Serwis farmaceutyczny
szukaj w farmacjaija.pl


W skrócie

Poznańskie Muzeum Farmacji

- 2013-07-31
 Poznańskie Muzeum Farmacji Powieksz
APTECZNE LABORATORIUM Kolekcja zabytkowych urządzeń służących do wykonywania leków w aptekach

Sezon wzmożonej zachorowalności jeszcze przed nami

Od początku września do 7 grudnia 2008 r. odnotowano w sumie 37 035 zachorowań i podejrzeń zachorowań na grypę. W ubiegłym roku w...

Cytryna w herbacie

Herbata z cytryną jest niezdrowa. Bezpośrednim winowajcą uszczerbku na zdrowiu jest aluminium, które odkładając się na przykład w mózgu może prowadzić do choroby Alzheimera.

Niebezpieczne wychłodzenie organizmu

Przy niskiej temperaturze łatwo o wychłodzenie organizmu. Jest ono niebezpieczne, może bowiem prowadzić do osłabienia odporności organizmu,...

Poznańskie Muzeum Farmacji to aptekarska perła ukryta w centrum miasta. Zachwyca bogactwem eksponatów i księgozbiorem.


Właścicielem muzeum jest Wielkopolska Izba Aptekarska, która utrzymuje placówkę i finansuje zakup nowych eksponatów. Tych z roku na rok przybywa: wagi, prasy, destylarki, perkolatory, tabletkarki i setki naczyń aptecznych: drewnianych, kamionkowych, majolikowych, porcelitowych, porcelanowych i szklanych. Muzeum ma również księgozbiór liczący ponad 1400 pozycji, w tym kilka starodruków.

– Jako jedno z nielicznych muzeów mamy też komplet wydań czasopisma „Wiadomości Farmaceutyczne” od 1874 do 1939 r. – zdradza kustosz dr n. farm. Stanisław Pic, oprowadzając mnie po muzeum. Większość eksponatów to darowizny i depozyty wielkopolskich farmaceutów oraz ich spadkobierców.


Zadziwiające eksponaty (zobacz galerię)

To, co najbardziej zachwyca zaraz po wejściu do muzeum, to zabytkowa izba dyspensacyjna z przełomu XIX i XX w. Przeniesiono ją tu z apteki w Miłosławiu koło Wrześni. Solidne meble z ciemnego drewna, wąskie szuflady z białymi tabliczkami i wielka, zdobiona kasa przywołują ducha dawnych czasów. Staję na chwilę przy ladzie, wyobrażając sobie, jak kilkadziesiąt lat temu wyglądałaby moja rozmowa z pacjentem.

Kustosz zwraca moją uwagę na wielki porcelanowy słój z napisem „Hirudines” i pyta, czy wiem, co w nim przechowywano? Pijawki. „Jeszcze kilkadziesiąt lat temu wykorzystywano je w leczeniu nadciśnienia, a dzisiaj powracają jako jedna z terapii zapobiegających odrzucaniu przeszczepów” – zdradza dr Pic. W muzealnym słoju pijawek jednak nie ma. Za to w witrynie kilka kroków dalej znajdują się zasuszone koniki morskie – kolejny dar natury, którego zastosowanie odkrywano przez wieki. Dawniej miały poprawiać sprawność seksualną mężczyzn, współcześnie przypisuje się im lecznicze działanie w chorobach układu oddechowego.


Historia przemiany

Poznańskie Muzeum Farmacji to skarbnica pamięci i wiedzy o zawodzie farmaceuty. Oglądając przedziwne urządzenia służące do wykonywania leków i stanowiące dawniej stałe wyposażenie aptecznych laboratoriów, niejeden współczesny aptekarz ma problemy z odgadnięciem ich przeznaczenia. To pokazuje, jaką przemianę przeszedł zawód farmaceuty, który z wytwórcy leków z upływem czasu stał się głównie ich sprzedawcą.
W pokaźnym księgozbiorze zgromadzono historię setek lat aptekarstwa. Najstarsza z ksiąg znajdujących się w kolekcji poznańskiego muzeum pochodzi z 1561 r., a jedną z cenniejszych jest „Geschichte der Pharmazie” Rudolpha Schmitza.

Mimo że poznańskie Muzeum Farmacji nie jest wielkie, bo to zaledwie trzy sale połączone korytarzem, na jego zwiedzanie można poświęcić cały dzień. Tutaj każdy najmniejszy eksponat – od średniowiecznego moździerza po paczki waty z czasów PRL – ma swoją historię, którą kustosz dr Pic opowiada z autentyczną dumą.

Muzeum Farmacji,
al. Marcinkowskiego 11, Poznań
Muzeum otwarte w poniedziałki, środy i piątki od 9.00 do 15.00. Wstęp bezpłatny, tel. 618516615.

mgr farmacji
Łukasz waligórski

Komentarze czytelników (0)
« poprzedni W skrócie (5 z 94) następny »
« poprzedni W skrócie (5 z 94) następny »
  • Ostatnio dodane
  • Najczęściej czytane

Mapa farmaceutów

Masz aptekę,
hurtownię leków?
Dodaj swoją lokalizację
na naszej interaktywnej
mapie.

Wyślij e-kartkę...

swojej rodzinie,
znajomym, bliskim
i współpracownikom...
a może nam?
1 2