Serwis farmaceutyczny
szukaj w farmacjaija.pl


Apteki świata

Czarnogóra: 41 aptek

- 2013-04-30
Czarnogóra: 41 aptek Powieksz
Kotor

Malezja: Farmacja na „złotej drodze”

Konsekwencją dobrze prosperującej gospodarki, w tym prowadzonego na ogromną skalę turystycznego biznesu, jest folderowy obraz Malezji....

Cytryna w herbacie

Herbata z cytryną jest niezdrowa. Bezpośrednim winowajcą uszczerbku na zdrowiu jest aluminium, które odkładając się na przykład w mózgu może prowadzić do choroby Alzheimera.

Peru. Apteka 2200 metrów nad poziomem morza

Nocą tego miejsca pilnują psy i solidne zamki, a najcenniejsze rzeczy trzyma się w sejfie. Czy to bank? Nie, to peruwiańska apteka. W dodatku...

Wyłoniła się z tygla bałkańskiej wojny u progu stulecia i od 2006 r. jest odrębnym państwem. Prosperuje coraz lepiej, głównie dzięki turystyce. Wciąż jednak niesie bagaż struktur odziedziczonych po dawnej Jugosławii. W takich właśnie realiach funkcjonuje czarnogórski system ochrony zdrowia.


Malownicze położenie i ciepły klimat sprawiają, że aż 88% czarnogórskiego PKB generowane jest obecnie w sektorze usług. Daje on zatrudnienie blisko 73% pracujących i wykazuje tendencje wzrostowe (dane z 2011 r.). Prężnie funkcjonujący sektor turystyczny jest z kolei silnym bodźcem do rozwoju sektora prywatnego w służbie zdrowia.

Jest on dużym wsparciem, szczególnie na poziomie podstawowej opieki zdrowotnej, dla instytucji zdrowotnych funkcjonujących w ramach systemu państwowego. Podstawą systemu państwowego są instytucje i obiekty państwowe, koordynowane i nadzorowane centralnie przez Ministerstwo Zdrowia oraz jego departamenty. W Czarnogórze działa publiczny system ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych, którym objęci są wszyscy obywatele.


Sieć służby zdrowia

Podstawową opiekę zdrowotną świadczą w republice czarnogórskiej ośrodki i stacje zdrowia – średnio po jednej tego typu placówce w gminie. Ośrodków jest 18, a stacje działają tylko trzy, w najsłabiej zaludnionych gminach. Notabene, granice obwodów objętych działalnością stacji nie pokrywają się z granicami administracyjnymi gmin, wyznaczają je realia komunikacyjne.

W ramach sektora prywatnego działają obecnie 182 zakłady świadczące usługi zdrowotne. Prywatne kliniki i gabinety są zlokalizowane w obszarach najsilniej zurbanizowanych. To prosta zasada ekonomiczna – działają tam, gdzie jest najwięcej klientów, a więc w miastach, przede wszystkim w Podgoricy (41,5%), Budvie (12,6%), Barze (12%) i w Herceg Novi (9,8%), w którego sąsiedztwie znajduje się największa atrakcja turystyczna Czarnogóry – portowe miasto Kotor. Według danych Instytutu Zdrowia Publicznego, publikującego raz do roku statystyki zdrowia, placówki prywatne świadczą 38 rodzajów różnych usług z zakresu związanego ze zdrowiem: 88 (48,08%) z zakresu stomatologii, 18 (9,8%) – ginekologii. Gabinety okulistyczne stanowią 4,91%, a pediatryczne 5,78% niepublicznych placówek zdrowia.

W ramach drugiego poziomu publicznej opieki zdrowotnej usługi świadczą szpitale – siedem ogólnych i trzy specjalistyczne (psychiatryczny, chorób płuc oraz ortopedii, neurologii i neurochirurgii). Na poziomie trzecim jest już tylko Centrum Kliniczne w Podgoricy, pełniące także funkcję szpitala ogólnego. Ponadto w Herceg Novi działa Instytut Medyczny „Dr Simo Milošević”, specjalizujący się w rehabilitacji i reumatologii. Jego działalność ma więc siłą rzeczy także wymiar ogólnokrajowy. Wśród opisanych placówek nie ma aptek. Szpitale mają oczywiście własne zaplecze farmaceutyczne, pracujące na rzecz pacjentów objętych opieką ambulatoryjną.


Zasady opieki zdrowotnej

Aptek publicznych jest w Czarnogórze 41.  Ich rozkład odpowiada warunkom demograficznym i geograficznym kraju. Wszystkimi zarządza Instytut Zdrowia Publicznego i Farmacji „Montefarm”. Placówki i ich pracownicy podlegają bezpośrednio centralnemu nadzorowi.
Zasady finansowania wydatków na zdrowie, leczenia specjalistycznego, hospitalizacji, badań, zabiegów w okresie ciąży i porodu, rehabilitacji oraz refundacji leków są oparte na ustawodawstwie wprowadzonym przez rząd w 2004 r., a więc na dwa lata przed referendum ostatecznie rozstrzygającym o zerwaniu federacyjnych więzi z Serbią. System działa w ten sposób, że pracodawcy rejestrują swoich pracowników w krajowym funduszu, pokrywając pospołu z nimi składkę w wysokości 13,5% miesięcznego wynagrodzenia. Pracodawcy są zobowiązani do uiszczenia 6%, a pracownicy 7,5%. Składki obejmują także członków rodziny osoby pracującej. Prowadzący działalność gospodarczą na własny rachunek także uiszczają 13,5%, obliczane w stosunku do wykazywanych przez nich dochodów, z tym że podstawa obliczeń nie może być niższa od średniej płacy krajowej w danym miesiącu. Bezrobotni (w 2011 r. bezrobocie sięgało 11,5%), emeryci, przewlekle chorzy na zasiłkach oraz osoby na urlopach macierzyńskich są z tych składek zwolnione, a refundację kosztów ich leczenia oraz członków ich rodzin pokrywa państwo ze środków budżetowych. Obcokrajowiec natomiast, który chce w Czarnogórze podjąć pracę, musi przedstawić najpierw dowód, że posiada prywatne ubezpieczenie zdrowotne. Tylko w takim przypadku uzyska pozwolenie na pobyt.

Zarządzanie systemem zdrowia i koordynacja wszelkich przedsięwzięć w tym zakresie wydaje się w Czarnogórze prosta, bo to kraj „kieszonkowy”. Terytorium republiki zajmuje powierzchnię 13,8 tys. km2, co przy względnie regularnych granicach oznacza, że można je wpisać w koło o promieniu zaledwie 90 km. Zajmują je góry, gdzie infrastruktura jest słabo rozwinięta, a zaludnienie nader rzadkie. Górskie zakątki są wprawdzie fascynujące przyrodniczo i krajobrazowo, ale tak naprawdę to dzikie, w większości niezagospodarowane ziemie.

Kraj ma tylko 650 tys. obywateli i pod względem administracyjnym dzieli się na 21 gmin (opsztin), z czego dwie tworzą stolicę – Podgoricę (w czasach socjalistycznych miasto nazywano Titogradem). Stolicę, zarazem największą czarnogórską aglomerację, zamieszkuje 137 tys. osób, czyli 22% populacji. Gros Czarnogórców żyje w rozlokowanych w południowo-zachodniej części kraju miejscowościach, z budynkami przytulonymi do opadających wprost do morza górskich stoków. Ta właśnie strefa, z zachwycającym Kotorem, Budvą i Barem, jest celem przybywających z zagranicy turystów.

Walka z korupcją

Nasileniu ruchu turystycznego towarzyszy szybki rozwój sektora usług, w tym prywatnych usług zdrowotnych. Pojawienie się placówek prywatnych przyczyniło się do powolnego wprawdzie, ale odczuwalnego wzrostu jakości usług świadczonych w placówkach publicznych. Nie zmienia to tego, że w czarnogórskim sektorze państwowym kryje się wiele patologii.

Walkę z nimi wymusiły organa Unii Europejskiej, gdy tylko kraj podjął starania o przyjęcie do Wspólnoty. Bolączką młodej republiki jest w pierwszym rzędzie korupcja, do której dochodzi w zakorzenionych w przeszłości instytucjach. Nie jest od niej wolny system opieki zdrowotnej, zwłaszcza szpitale. Nagminna jest bowiem praktyka wysokich nieformalnych opłat za przyjęcie na hospitalizację, za wykonanie zabiegu, a przynajmniej za przyspieszenie i staranność ich wykonania. Program antykorupcyjny jest obecnie realizowany przy wsparciu unijnych ekspertów, co przejawia się nasiloną i drobiazgową kontrolą placówek służby zdrowia, ich pracowników oraz wprowadzaniem zasad obsługi pacjentów zgodnych ze standardami unijnymi. Dotyczy to także ośrodków zdrowia, wystawianych przez lekarzy recept i obiegu leków wydawanych jedynie z polecenia lekarza, a tym samym refundowanych.

Krajowi i zagraniczni eksperci sugerują głębokie reformy systemu opartego na centralnym zarządzaniu. Jest jednak raczej mało prawdopodobne, aby reformy zakończyły się szybko i pociągnęły za sobą zmiany. Mało prawdopodobne więc, aby w najbliższym czasie nastąpił boom w dziedzinie aptekarstwa i pojawiły się placówki konkurencyjne wobec Montefarmu.

Farmaceuci z Podgoricy

Standard obsługi klientów w aptekach nie odbiega już od norm europejskich. Dotyczy to także profesjonalnego przygotowania farmaceutów. Jeszcze do niedawna kształcili się na uniwersytetach w największych miastach byłej Jugosławii, głównie w Belgradzie, który leży najbliżej czarnogórskiej granicy.

Na wybór uczelni wpływało też to, że Serbia i Czarnogóra stanowiły po wojnach bałkańskich federację. Bardziej więc przejawem ambicji, aniżeli potrzeb, było przyjęcie w czerwcu 2007 r. na uniwersytet w Podgoricy pierwszych słuchaczy na własny kurs farmaceutyczny (Samostalni studijski program Farmacija). Jego program stał się podstawą nauczania na powołanym oficjalnie do życia w 2010 r. fakultecie farmacji (Farmaceutski fakultet Univerziteta Crne Gore). Nauka trwa na nim pięć lat, więc pierwsi absolwenci krajowych studiów farmaceutycznych pojawią się w Czarnogórze za dwa lata – w 2015 r.

Czy podejmą pracę w kraju, zarówno w aptekach, jak i w związanych z opieką zdrowotną instytucjach? Czy wyjadą za granicę, by jednak tam szukać pracy, niekoniecznie we własnym zawodzie? Trudno wyrokować, bo z jednej strony radość i duma z własnej nieokrzepłej jeszcze państwowości podsyca wśród Czarnogórców postawy patriotyczne, z drugiej jednak strony krajowy rynek jest tak szczupły, że nie wszyscy znajdą na nim satysfakcjonujące zajęcie.


Lecznicze zioła

Bogactwem Czarnogóry, wykorzystywanym świadomie na coraz większą skalę, są rośliny z górskich łąk, mające działanie lecznicze. Ze względu na różnice podłoża i warunków aury wyróżnia się tam trzy strefy – nadmorską, centralnej wyżyny i północnych partii gór. Pośród zidentyfikowanych tam 3136 gatunków roślin naczyniowych (kwiatowych) aż 659 ma właściwości lecznicze i może być wykorzystywanych w leczeniu homeopatycznym oraz przemyśle farmaceutycznym. Z tej imponującej liczby w rejonie nadmorskim spotyka się 174 gatunki, w strefie centralnej – aż 540, a w pasmach górskich na północy co najmniej 479. Niektóre rośliny Czarnogóra eksportuje, i to z sukcesem, bo aż trzy z nich są zaliczane do 15 gatunków najbardziej poszukiwanych na świecie. Są to: ziele dziurawca (Hypericum perforatum L., Clusiaceae), waleriany (Valeriana officinalis L., Valerianaceae) i borówki czarnej (Vaccinium myrtillus L. , Ericaceae). Ponadto wschodnie wybrzeże Adriatyku – od Albanii przez Czarnogórę aż po chorwacką Dalmację – jest największym na świecie regionem zbiorów szałwii (Salvia officinalis L., Lamiaceae). Nic więc dziwnego, że w czarnogórskim krajobrazie pojawia się coraz więcej plantacji roślin leczniczych, a traci na znaczeniu tradycyjne rolnictwo oraz wypas bydła i owiec.

Czarnogóra turystyczna


Przeważającą część terytorium kraju zajmują góry, należące do łańcucha Gór Dynarskich. Do najciekawszych i największych należą: Durmitor, Lovćen, Biogradska Gora i Prokletije. W Prokletijach piętrzy się najwyższy szczyt kraju Maja e Kolata (praktycznie jeden z kilku wierzchołków położonego na granicy z Albanią masywu Zla Kolata, 2534 m n.p.m.). Góry są pozbawioną infrastruktury ostoją dzikiej przyrody. Niewielkie niziny rozciągają się jedynie u wybrzeży Adriatyku oraz wokół Jeziora Szkoderskiego. Typową cechą czarnogórskiego krajobrazu są jednak opadające na adriatyckie wybrzeże górskie stoki. Kraj oferuje gościom blisko 300 km wybrzeża z pięknymi plażami i marinami w zatokach. W pasie nadmorskim dynamicznie rozwija się infrastruktura hotelowa. Tajemnica uroku nadmorskich miast Czarnogóry – Kotoru, Budvy i Baru – tkwi w ich malowniczym położeniu i w atmosferze ciasnych uliczek wijących się wśród stłoczonych zabytkowych budowli starówek.

Bar to przede wszystkim ruchliwy, niezwykle gwarny port, nowe osiedla i atrakcyjne, rozległe plaże. Znaczenie stricte turystyczne ma Stary Bar. Zapłaciwszy za bilet, wkracza się przez bramę do opuszczonego, otoczonego murami miasta. Jest bezludne, bo zrujnowane. Ruiny cerkwi i kamienic tworzą oryginalne muzeum, a zarazem tonące w zieleni miasto ogród. Życia w nim nie ma, ale spacer, niczym po parku, sprawia ogromną przyjemność.

Budva ma zgoła odmienną atmosferę. Na ulicach ruch jest ogromny. Nastrój miasta tworzą nowe osiedla, sklepy i tradycyjne targowiska. Spokoju można poszukać na rozrzuconych blisko brzegu wysepkach. Wśród nich jest uważany za wizytówkę kraju Svety Stefan. Zabytkowe, gęsto stłoczone budowle tworzą na tej małej skalistej wyspie miasteczko. Przekształcono je w luksusowy kompleks hotelowy, ratując przed muzealną martwotą.

Perłą Czarnogóry jest Kotor. Port i pełne zabytków stare miasto tulą się do wzgórza, na którym wzniesiono cytadelę. Ulice zabudowane ciasno cerkwiami i kamienicami o czerwonych dachach zbiegają nad wodę, do zatoki. Miejskie mury przywodzą na myśl Dubrownik, tylko że chorwackie miasto wypełniają nieustannie tłumy zwiedzających. Chociaż i tutaj słyszy się zachwyty we wszystkich niemal językach świata, w Kotorze wciąż jeszcze można złapać oddech. Nie każdy sklep jest butikiem, natomiast każda restauracja serwuje specjały miejscowej kuchni – śródziemnomorskiej ma się rozumieć, ale z silnym aromatycznym ziołowym bałkańskim akcentem.

Świetność Kotor zawdzięcza podobnej do Wenecji i Dubrownika organizacji. Przez wieki funkcjonował bowiem jako niezależna kupiecka republika, nawet pod tureckim panowaniem, gdyż pobierający haracz najeźdźcy zainteresowani byli jak największymi zyskami. Dziś także Kotor konkuruje z innymi nadadriatyckimi miastami. Jednak dochody czerpie już nie z handlu, ale z turystyki. Aby rozkoszować się widokiem na miasto z góry, wystarczy podjąć trud wyjścia do cytadeli. Podejście na skalisty szczyt zajmuje około pół godziny i kryje mury z kaplicami i cerkwiami. Roztacza się z niego wspaniała panorama zatoki (Kotorskiej boki) i strome, pełne piargów góry osłaniające miasto (wstęp jest płatny, ale wraz z biletem otrzymamy mapę Kotoru). Przy kotorskim porcie jest duża marina. Zawijają do niej liczne jachty, bo z roku na rok rosnącą popularnością cieszą się rejsy wzdłuż chorwackiego i czarnogórskiego wybrzeża (www.kotormontenegro.net).

Jezioro Szkoderskie
Przyrodniczą i krajobrazową osobliwością Czarnogóry jest Jezioro Szkoderskie (Skadarsko jezero, po albańsku Liqueni i Shkodrës) – największy lądowy zbiornik wody na Półwyspie Bałkańskim. Czarnogóra dzieli je z Albanią, przy czym czarnogórska część akwenu (około dwóch trzecich) stanowi park narodowy (Nacionalni Park Skadarsko jezero). Akwen utworzony w wyniku zjawisk krasowych zajmuje nieckę oddaloną zaledwie 7 km od wybrzeża Adriatyku. Równie niewielki dystans dzieli je od podgorickiej aglomeracji. Powierzchnia jeziora jest zmienna i waha się między 360 a 550 km2. Okolice są więc regularnie zalewane, zwłaszcza w okresie wiosennym. Średnia głębokość wynosi tutaj 7–10 m, a maksymalna sięga 44 m. Tafla akwenu znajduje się na poziomie morza, więc niecka stanowi tzw. kryptodepresję. Do jeziora uchodzi kilka rzek, z których największa jest Morača, a wypływa z niego Buna (Bojana). Pod względem przyrodniczym to przede wszystkim ostoja licznych ptaków, między innymi kormoranów i ibisów. To także jedno z rzadkich w Europie miejsc, w których występują pelikany. Niezwykłą ozdobą jeziora są wyspy z zabytkowymi monastyrami: Starčeva Gorica i Moračnik (www.nparkovi.me).

Paweł Wroński
dziennikarz, podróżnik

Komentarze czytelników (0)
« poprzedni Apteki świata (7 z 66) następny »
« poprzedni Apteki świata (7 z 66) następny »
  • Ostatnio dodane
  • Najczęściej czytane

Mapa farmaceutów

Masz aptekę,
hurtownię leków?
Dodaj swoją lokalizację
na naszej interaktywnej
mapie.

Wyślij e-kartkę...

swojej rodzinie,
znajomym, bliskim
i współpracownikom...
a może nam?
1 2